Dziewczyna załkała. Była sama w domu, mogła sobie pozwolić na chwile słabości.
Łzy ciekły po jej policzkach, zostawiając na zdjęciu mokre plamy.
Nie zwracała na to uwagi-bardziej zaabsorbowana była postaciami na nim widocznymi.
Nie zwracała na to uwagi-bardziej zaabsorbowana była postaciami na nim widocznymi.
Mama i ona.
Jeden uśmiech przez łzy był jak słońce wyłaniające się zza chmur po długim deszczu.
Dlaczego ją zostawiła?
Nie wiedziała.
Mimo to, jako córka kochała.
Zawsze będzie.
Dlaczego ją zostawiła?
Nie wiedziała.
Mimo to, jako córka kochała.
Zawsze będzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz