wtorek, 6 grudnia 2016

4.

Dziewczyna załkała. Była sama w domu, mogła sobie pozwolić na chwile słabości.
Łzy ciekły po jej policzkach, zostawiając na zdjęciu mokre plamy.
Nie zwracała na to uwagi-bardziej zaabsorbowana była postaciami na nim widocznymi.
Mama i ona.
Jeden uśmiech przez łzy był jak słońce wyłaniające się zza chmur po długim deszczu. 
Dlaczego ją zostawiła? 
Nie wiedziała. 
Mimo to, jako córka kochała. 
Zawsze będzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz